Szanuj - a będziesz szanowany .





Znudzeni szkołą? Codziennymi obowiązkami? Ależ gdzie tam..
Dziś przychodzę do was z typowym postem o szkole.



Oczywiście z pełnym optymizmem codziennie rano wstawałam przez cały tydzień do szkoły czy na praktyki.
 Bzdura ! 
Typowa jesienna pogoda dała za wygraną i mój organizm pokochał sen.
Zdarzyło mi się zaspać, ale na całe szczęści obyło się bez spóźnień na lekcje.
























W tym tygodniu wszyscy nauczyciele obchodzili swoje święto i szczerze powiedziawszy chciała bym do tego nieco nawiązać ponieważ niektórzy z nas traktują nauczycieli jako wróg numer jeden, a to przecież nie o to chodzi. 
Może nie wszyscy, ale są tacy którzy nie mają szacunku dla nauczycieli, często używają nie zbyt dobrych słów aby ich opisać, czy też coś o nich opowiedzieć. Fakt każdy nauczyciel jest inny i każdy ma swój styl prowadzenia lekcji. 
My przeszkadzając im w tym zazwyczaj zostajemy upominani, a nawet karani uwagą/ punktami minusowymi ( w zależności od szkoły ) ale tak w sumie po co to wszystko? 
My sami wymagamy tego by nauczyciele zwracali się do nas z szacunkiem, zresztą oni przecież mają taki obowiązek, a my? My powinniśmy robić dokładnie to samo bo dlaczego oczekujemy od kogoś tego, czego sami nie jesteśmy w stanie mu zaoferować? 


 SZANUJ - A BĘDZIESZ SZANOWANY. 

To przecież nie jest takie trudne..i nie dotyczy tylko i wyłącznie nauczycieli, ale też twoich słabszyk kolegów / koleżanek z klasy i Twojego otoczenia. 


Idąc do nowej szkoły nie znałam praktycznie nikogo z klasy. Wszyscy to byli dla mnie obcy ludzi jednak pomimo tego gdzieś tam wierzyłam w to, że jakoś to będzie. Cicha wiara w to przerodziła się w wiele ciekawych znajomości, a nawet przyjaźni. Relacja z wieloma osobami z klasy stała się dla mnie czymś ważnym.
Kiedyś ktoś mi powiedział, że gimnazjum to jest nic, najlepszy okres w życiu to właśnie szkoła ponadgimnazjalna. Nie zgadzałam się z tym dopóki tego nie sprawdziłam. Fakt faktem teraz chodzenie do szkoły sprawia mi radość. Dziwnie to słyszeć prawda? Ale tak jest. Praktycznie codziennie wstaję i cieszę się z tego, że muszę iść do szkoły..dlaczego?




Jest tak ponieważ idę tam z świadomością, że zobaczę ludzi z którymi mogę o wszystkim porozmawiać, zobaczę tych z którymi ostatnio mam coraz lepszy kontakt. Nauczę się czegoś potrzebnego. Czegoś co przyda mi się w moim przyszłym życiu zawodowym. A to chyba jedna z ważniejszych spraw.


Wiadomo, że gimnazjum to też pewien okres życia, który również znaczył dla mnie wiele jednak nadal nie jestem w stanie wybrać które czasy są lepsze.
Może to dlatego, że każdy okres naszego życia jest wyjątkowy bo przecież nic nigdy nie dzieje się dwa razy.

Trzymajcie się ciepło :* 

Popularne posty